Relacja ze spotkania w Krakowie 04.10.2019 Transformacja Energetyczna - Krzysztof Kucharski, Prezes BP Polska

Oct 08, 2019

Prezes BP Polska: Wszyscy jesteśmy trucicielami. Musimy to zmienić 

Zmierzamy do zagłady. Co najmniej od czasu Porozumienia Paryskiego z 2015 roku oczywiste jest, że jeśli do 2040 roku nie ograniczymy emisji gazów cieplarnianych o połowę, stopnieją lodowce, pod wodą znikną liczne miasta, ogromne obszary Ziemi zostaną pustynią. Poza tym niebywale wzrośnie intensywność powodzi, huraganów i innych niszczycielskich zjawisk atmosferycznych. Za chlebem ruszą setki milionów emigrantów. Słyszeliście to tym? Jasne. Ale żeby takie ostrzeżenia padały z ust wysokiego menedżera jednego z największych koncernów paliwowych? To nowość.

Bogdan Kucharski o przemyśle paliwowym wie wszystko. Po zakończeniu studiów na AE zaczynał co prawda w audycie wewnętrznym w Dębicy (teraz ze śmiechem wspomina, że przyjęli go wyłącznie dlatego, że jako-tako znał angielski), ale szybko przeniósł się do BP. Zajmował się audytem wewnętrznym, zarządzał obsługą klienta, finansami grupy w regionie Europy Środkowej, odpowiadał za zaopatrzenie, logistykę i sprzedaż hurtową. W Szwajcarii zajmował się sprzedażą hurtową i kartami paliwowymi, w Niemczech zarządzał strategią zaopatrzeniową, w Polsce zarządzał całym działem paliwowym a potem w Wielkiej Brytanii został… asystentem członka zarządu ds. globalnego rozwoju. Wrócił by zostać dyrektorem logistyki koncernu w całej Europie. Odpowiada za za cały łańcuch logistyczny, transport drogowy w 11 krajach, terminale paliwowe, rurociągi. Zarządza rocznym budżetem około 300 mln dolarów, współpracą z 17 firmami transportowymi, flotą 700 ciężarówek, rzeszą 1800 kierowców, 7 tys. stacji benzynowych i 12 morskimi terminalami. W wolnych chwilach (jak sam to określa, bo obowiązki te często spełnia się na wieczornych i weekendowych oficjalnych imprezach) prezesuje polskiemu oddziałowi BP.

 

Właśnie wiedza zdobyta na tak wielu polach naftowego biznesu pozwala Bogdanowi trzeźwo oceniać trudną sytuację, w której znalazł się obecnie przemysł paliw kopalnych i wraz z nim mieszkańcy planety Ziemia. Na głowy zgromadzonych w klubie Barka członków i sympatyków KUEK doświadczony naftowiec wylał kubeł zimnej wody. 

 

  • Świat niestety nie zmierza nie zmierza obecnie w dobrym kierunku - mówił. - Obecnie Ziemię zamieszkuje 7 mld ludzi. Należy się spodziewać, że do 2040 r. będzie nas już 9 mld a 1 mld ludzi żyje obecnie bez dostępu do elektryczności a zatem także służby zdrowie, edukacji, innowacji. Oprócz wzrostu bezwzględnego potrzebna jest energia, żeby pozostali ludzie mogli korzystać z dobrodziejstw życia w XXI w. 

 

Według BP Energy Outlook w 2040 roku zapotrzebowanie na energię będzie większe o jedną trzecią od obecnego. Nie ma obecnie na świecie jednego źródła energii, które byłoby w stanie te potrzeby zaspokoić. Najpewniej pochodzić ona będzie mniej więcej po ćwiartce z ropy, gazu, węgla i źródeł odnawialnych (wliczając do nich także energię atomową). Jeśli obecne trendy się utrzymają (w 2018 r. wzrost produkcji energii o 3% i emisji gazów cieplarnianych o 2%) to celów Porozumienia Paryskiego nie uda się osiągnąć? Wtedy czeka nas równia pochyła.

 

Wszystko to sprawia, że na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych nie ma jednego, prostego sposobu, na którym można by się skupić. Oprócz budowy farm wiatrowych i “plantacji” ogniw fotowoltaicznych bardzo wiele można osiągnąć także modernizując tradycyjny przemysł paliwowy. Cele emisyjne można osiągać przestawiając przemysł energetyczny z ropy i węgla na o wiele bardziej ekologiczny gaz. Bardzo duże znaczenie ma też przesył paliw. Źródłem bardzo szkodliwego gazu cieplarnianego, metanu są linie przesyłowe i procesy rafinacyjne. Ogromnie ważna jest także redukcja zużycia energii, w gospodarstwach domowych a zwłaszcza w przemyśle, poprzez zwiększanie efektywności wykorzystania energii, jej odzyskiwania m.in. z wykorzystaniem tzw. procesów samocyrkulacji. Kolejna szansa to - niestety jeszcze słabo rozwinięte - procesy wychwytywania (tzw. sekwestracji) CO2 oraz masowe sadzenie drzew i rekultywacja terenów zielonych. Kolejna wielka odpowiedzialność spoczywa na koncernach wydobywczych. Powinny skupiać się na łatwiej dostępnych złożach a redukować wydobycie paliw z rejonów, w których jest to drogie i energochłonne - a zatem zmniejsza efektywność całego systemu energetycznego.

 

Na trudne czasy transformacji energetycznej, jak opowiadał Bogdan, British Petroleum przygotowało zestaw wytycznych nazywanych wspólnie RIC Framework. To skrót od Reduce - od redukcji emisji, Improve - od poprawiania jakości produktów firmy i Create - od opracowywania nowych rozwiązań. Koncern wchodzi w kooperację z producentami paneli solarnych, duże pieniądze inwestuje też w produkcję znacznie bezpieczniejszych dla środowiska biopaliw, np. w Brazylii, gdzie większość samochodów jest dostosowana do jazdy na paliwie spirytusowym. Biopaliwa produkuje m.in. ze… śmieci. Dzięki przetwarzaniu odpadów powstaje między innymi BP Biojet, niskoemisyjne biopaliwo lotnicze, które właśnie zdobywa popularność w Stanach Zjednoczonych. Inne proekologicznej inwestycje BP to np. firma Digi, gigantyczny chiński klon Ubera, który liczbą obsługiwanych pasażerów przewyższył już pierwowzór i Chargemaster, potentat rynku ładowarek do samochodów, dzięki któremu koncern tworzy na świecie gęstą sieć stacji ładowania.Najefektywniejsze są w stanie naładować akumulatory do 80% w czasie krótszym niż 10 minut. Koncern wspiera też działania edukacyjne, takie jak program Enactus, obecnie działający na AGH i UJ, lecz niedługo również na Uniwersytecie Ekonomicznym. Program pozwala studentom rozwijać projekty z zakresu społecznej odpowiedzialności, biznesu i ekologii.

Na koniec prelekcji Bogdan Kucharski dał się poznać jako zwolennik rozwiązania, w którym do ceny każdego towaru i usługi byłby doliczany koszt emisyjny, dzięki czemu wszystko, co szczególnie zatruwa atmosferę stałoby się droższe. 

  • Ważna jest współpraca - podsumował. - Żaden rząd sobie nie poradzi sam z ograniczeniem emisji, ani USA, ani Chiny. Każdy ma swoją cegiełkę do dołożenia, dlatego na spotkanie z wami przyszedłem piechotą.






 


Other news

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi. Szczegóły w polityce prywatności >>